Sprawdźcie hiszpański sposób na orzeźwienie się w upalne popołudnie.

DSC_8214

Sangria to pyszny owocowy napój na bazie czerwonego wina i specjalnej słodzonej wody gazowanej. Dziś pokażę Wam troszkę zmodyfikowany przepis, dostosowany do polskich realiów (w końcu ma być dobrze, smacznie i tanio – da się!).


Co nam będzie potrzebne?

  • Litrowy (lub więcej) dzbanek
  • 1 duża pomarańcza
  • 1 cytryna
  • 1 limonka
  • pół jabłka
  • brzoskwinie w puszce
  • słodzik lub biały cukier
  • czerwone wino
  • woda gazowana
  • mocny alkohol (nie jest to element obowiązkowy)
  • kilka kostek lodu

Zaczynamy od przygotowania własnej słodkiej wody – w łyżce stołowej wrzątku rozpuszczamy od 5 do 7 słodzików (możemy też 4 łyżki stołowe cukru zalać wrzątkiem albo użyć syropu cukrowego). Wlewamy to do litrowej butelki z wodą gazowaną i mieszamy.


Cytrusy przecinamy na pół. Z jednej połówki wyciskamy sok do dzbanka, drugą kroimy w kawałki i też wrzucamy do środka. Jabłko i jedną brzoskwinię kroimy w kostkę i dodajemy wraz z 50ml syropu z puszki brzoskwiń. Teraz możemy dodać mocny alkohol dla podbicia smaku. Doskonale pasuje rum lub koniak. Ja używam około 100 ml Ponche Caballero. To popularny tutaj likier na bazie whisky, w którym bardzo mocno czuć pomarańcze i cynamon. Idealnie pasuje do sangrii. Całość zalewamy mniej więcej połową butelki czerwonego wina. Mieszamy i jeśli mamy czas, odstawiamy na około dwie godziny do lodówki (smak owoców jest wtedy o wiele bardziej intensywny).


Jeśli udało nam się wytrzymać, wyciągamy napój z lodówki i dodajemy kilka kostek lodu. Dopełniamy do końca gazowaną wodą, którą przygotowaliśmy wcześniej. Podajemy w dużych kieliszkach z kostkami lodu (polecam zamrozić w nich wcześniej maliny, truskawki lub borówki. Wyglądają imponująco i po rozpuszczeniu dodają delikatnie owocowego posmaku).

Smacznego!