Mojito jest bez wątpienia jednym z najpopularniejszych drinków na świecie. Wersja podstawowa jest orzeźwiającym połączeniem mięty, limonki , cukru i gazowanego napoju. Tylko, że nie musimy się do niej ograniczać. Przed Wami moje propozycje nietypowych smaków.

Mojito tradycyjne.

 DSC_3818
Żeby zacząć eksperymentować z rodzajami mojito, najpierw musimy nauczyć się, jak wykonać wersję klasyczną. Będą nam potrzebne:

DSC_3717

  • Pół limonki
  • Dwie łyżki cukru (przyjęło się używać cukru brązowego, jednak na Kubie stosuje się cukier biały lub trzcinowy. Ja do klasycznego polecam brązowy, jednak wersje alternatywne lepiej wyglądają i smakują z białym cukrem)
  • 50 ml białego rumu (w wersji alkoholowej)
  • 20 ml soku jabłkowego (w wersji bezalkoholowej)
  • garść liści mięty (zwykle koło 7-8, jednak wszystko zależy od wielkości liści)
  • kruszony lód
  • Sprite

DSC_3718


DSC_3726
Limonkę kroimy na 3-4 części. Wrzucamy razem z miętą (pamiętajcie, żeby dać klapsa mięcie – w ten sposób uwolnicie więcej aromatu) i cukrem do wysokiej szklanki. Wszystko miażdżymy moździerzem, aż cukier całkiem rozpuści się w soku z limonki. Uważajcie przy tym, żeby nie zrobić kompletnej miazgi z mięty – będzie zapychać słomkę i utrudni picie. Jeśli nie jesteście pewni, czy dacie radę, możecie najpierw rozgnieść limonki z cukrem, a dopiero później wrzucić miętę i wycisnąć z niej sok delikatnie naciskając ją moździerzem.
DSC_3744
DSC_3747

DSC_3753
Szklankę do około 3/4 wysokości wypełniamy lodem. Nalewamy soku jabłkowego lub rumu (zależnie od tego, na jaką wersję się zdecydowaliśmy) i dokładnie mieszamy z góry na dół, tak, żeby syrop zmieszał się z napojem na całej wysokości lodu.
DSC_3782

Dopełniamy lodem do końca i uzupełniamy Spritem. Jeszcze raz (tym razem już delikatnie) mieszamy. Gotowe! Możecie cieszyć się pysznym drinkiem.
DSC_3795

Mojito owocowe (truskawkowe, ananasowe, arbuzowe)

 DSC_2898
Do limonek i mięty dorzucamy kilka kawałków wybranego owocu. Zamiast 50 ml rumu, używamy 30ml rumu i 20 ml Malibu (w wersji bezalkoholowej zamiast soku jabłkowego możemy dodać trochę syropu kokosowego). Takie mojito jest bardzo słodkie, więc żeby pozostało orzeźwiające zamiast Sprite wypełniamy je tonikiem lub wodą gazowaną.

Mojito ogórkowe

 DSC_2953
Do limonek i mięty wkrajamy klika kawałków ogórka i dosypujemy suszonych lub świeżych płatków róży (opcjonalne). Możemy zamiast rumu użyć w tym przypadku ginu (idealnie komponuje się Hendrick’s, jednak nie ma przeciwwskazań do użycia jakiegokolwiek innego). Dopełniały tonikiem.

Mojito kolorowe (czerwone i niebieskie)

 DSC_3825
Wyglądają bardzo imponująco. W czerwonym stosujemy czerwoną wódkę zamiast rumu (jeśli zdecydujemy się na tonik zamiast Sprite możemy jeszcze wykończyć je paroma kroplami grenadiny – w ten sposób uzyskamy ładniejszy kolor). W przypadku niebieskiego robimy zwykłe mojito i uzupełniamy je na samym końcu blue curacao (w tym przypadku też można użyć toniku, ponieważ Blue Curacao jest bardzo słodkie)

Szapańskie (idealna alternatywa na tematycznego Sylwestra)

 DSC_9434
Robimy zwykłe mojito z białym cukrem, jednak zamiast używać do wypełnienia zwykłego napoju – dolewamy szampana (ważne, żeby był słodki lub pół słodki). Jeśli mamy słabą głowę warto zmniejszyć ilość rumu do 30 ml.

Mojito cukierkowe

DSC_2977
Przygotowania do tego warto zacząć dzień wcześniej – garść misiów Haribo zalewamy w miseczce wódką albo rumem. Jeśli jednak chcemy zrobić je od razu – nie ma problemu. I tak będzie pyszne!
Razem z limonką rozgniatamy kilka misiów (lub innych żelków). Możemy też dodać 20-30 ml syropu o smaku gumy do żucia (albo przygotować wcześniej wódkę o takim smaku – dzień wcześniej do małej butelki wlewamy wódkę i opakowanie rozpuszczalnych gum do żucia. Mamy wtedy cukierkowy alkohol, którego możemy użyć zamiast rumu)

Nie bójcie się eksperymentować z rodzajami mojito – zmieniajcie proporcje i dodatki, aż znajdziecie idealne dla siebie (nikt też nie zabroni Wam mieszać podanych wyżej przykładów do woli – może niebieskie ananasowe?). Na zdrowie! 


Za pomoc w zdjęciach i przygotowanie mi przepysznego mojito blue dziękuję Grzesiowi.