Czy można napisać o miłości, nawet o niej nie wspominając? Albo czy można napisać miłosną powieść, w której miłości nie będzie? Można. A efekty potrafią wbić w ziemię.
W pościeli Ian Mcevan

Od zawsze fascynuje mnie to, co inne, brudne, ciężkie. Uwielbiam historie, które pokazują świat od tej strony, której zawsze staramy się nie zauważać. Coś kompletnie innego niż w reklamach płatków śniadaniowych czy wesołych amerykańskich komediach. Dziś chciałam Wam pokazać kilka z moich ulubionych.

Ujarzmić bestię.  Emily Maguire

     Jedna z tych książek, które po przeczytaniu zostają w nas na zawsze. Romans dziewczynki i jej nauczyciela, który odciska się na całym życiu obojga. To historia uzależnienia od drugiej osoby. O poszukiwaniu tego, co nam dała, w innych miejscach. Zatraceniu się w używkach, seksie i książkach. A wszystko to przepełnione masą bardzo obrazowych opisów i erotycznych scen.
     Do niewielu książek w życiu wracam, jednak ta jest jedną z nich.

Betonowy ogród. Ian McEvan

     Na tę cieniutką książkę trafiłam przypadkiem w antykwariacie. Byłam jeszcze nastolatką, nie znałam nazwiska autora i nie spodziewałam się tego, co dostanę za dwa złote. Historia miłości kazirodczej, chorej fascynacji oraz dojrzewania. Rodzeństwo stara się poradzić sobie po stracie rodziców, mieszkając w domu na uboczu ze zwłokami matki pogrzebanymi w piwnicy w wielkiej skrzyni i zalanymi betonem.

Poranni kochankowie.  Patrick Arvor

     Miłość dwójki dzieci, które żyjąc w otoczeniu chorób, z pełną świadomością własnej śmiertelności, uczą się oddzielać seks od uczucia. Jest to pierwsza książka Arvora, którą napisał mając siedemnaście lat. Chociaż przez to momentami ciężka w czytaniu i lekko grafomańska, to też o wiele bardziej autentyczna. Autor, sam jeszcze niedawno będąc w wieku głównych bohaterów, potrafi opisać ich emocje skuteczniej, niż ktoś dorosły.

W pościeli. Ian McEvan

     McEvan nie zawodzi – tym razem zbiór opowiadań, w którym pokazuje miłość w najróżniejszych kombinacjach i z różnej perspektywy. Zoofilia, nastoletnia lesbijka w związku z karlicą, czy biznesmen, który zakochał się w sklepowym manekinie. Opowiadania, jak na autora przystało, pełne makabrycznych szczegółów, opowiedziane w dusznej od brudu i zepsucia atmosferze. Nic nie jest takie, jakim chcielibyśmy to widzieć i po skończeniu każdej historii przychylniej patrzymy na własne życie. Bo w końcu mogliśmy skończyć jak oni.

Na południe od granicy, na zachód od słońca. Haruki Murakami

     Długo zastanawiałam się, którą z jego książek opisać. Wszystkie mają w sobie element mroku i smutku, pokazują świat pozbawiony ozdobników i szczęśliwych zakończeń. Historia dziecięcej miłości, która odżywa niespodziewanie w dorosłym życiu. Pełna tajemnic i hipnotyzująca. Kiedyś lubiłam przepisywać ulubione cytaty z książek do małego notesu. Przy tej przestałam, kiedy zorientowałam się, że przepisuję całe strony.
     Bardziej niż o miłości, ta książka opowiada o samotności, którą spotkanie prawdziwej miłości powoduje. A w tle gra jazz.