Chociaż kompletnie inna od polskiej, hiszpańska jesień ma również swój urok. Jest pełna słońca i dojrzewających pomarańczy.pole pomarańczy


Ostatnio napisałam Wam o wadach Hiszpanii. Jednak mimo śmieci i brzydkich zapachów, jest to malowniczy kraj pełen uroku, który objawia się właśnie jesienią. Jest nadal przyjemnie ciepło, jednak upały nie przeszkadzają już w spacerach. Jeśli chcecie kiedyś naprawdę zwiedzić ten kraj (a nie jedziecie z myślą o wylegiwaniu się na plaży), to zdecydujcie się na jesień. Nic tak nie pachnie, jak świeże pomarańcze.


dsc_5305


dsc_5320


dsc_5324


dsc_5357


dsc_5388


dsc_5396


dsc_5406


dsc_5424


dsc_5399


dsc_5430


dsc_5447


dsc_5448


dsc_5452


dsc_5478


dsc_5486


dsc_5507


dsc_5488


dsc_5500


Mimo całego tego słońca, spacerowania w krótkim rękawku i przepysznych cytrusów na wyciągnięcie ręki, muszę szczerze przyznać, że brakuje mi polskiej deszczowej jesieni. Zwłaszcza, odkąd trafiłam na przepiękną galerię na jednym z moich ulubionych blogów.